Moja opinia:

„Już zanim odebrałem auto wiedziałem, że opisze dokładnie wygodę foteli w nowym Volvo V40. Szczerze mówiąc tego chyba najbardziej byłem ciekawy.

Ważny jest także fakt, że nie jestem byle jakim testerem wygody foteli Volvo. Jeździłem przez 6 lat dwiema różnymi 480-tkami, jeździłem także starą V40, 240-tką, 850-tką, V70-tką, S60-tką oraz wieloma samochodami innych marek. Nie zaskoczę nikogo pisząc, że pod względem foteli Volvo nie ma sobie równych – to cenie w tych autach najbardziej. Tylko wśród samych modeli Volvo także są różnice. Najbardziej ciekawiło mnie czy fotele nowej V40 dorównają moim z 480-tki. Uff… na szczęście tak! Nawet jest coś więcej bo automatyczna regulacja i zapamiętywanie ustawień to jest to!

Tak wiem, jestem strasznie rozpieszczony pod tym względem. Ciężko mi przez to podróżować autami innych marek. Na szczęście z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że fotele nowej V40 „dają rade” i jeździ się w nich superkomfortowo.

Uważam, że chociażby tylko z tego powodu fajnie mieć Volvo. Na przykład: ciężki dzień dużo pracy wracacie do domu aby wypocząć. Z Volvo wracacie do domu już wypoczęci! Tak to prawda, oby się to nigdy w tych samochodach nie zmieniło.”

 

Opinia Rudego:

„O wygodzie samochodów Volvo krążą legendy, większość jest prawdziwa. O wygodzie foteli można by napisać nie jedną książkę, ale to zasługa ortopedów, którzy już dawno temu zaprojektowali chyba najwygodniejsze fotele na świecie. Tak fotele, bo ciężko nazwać je siedzeniami, siedzenia są w innych samochodach. ;)

Jak na razie, czy to w Paryżu czy w innym miejscu komfort podróżowania jest wysoki, piękno kokpitu  od razu powoduje uśmiech na ustach, ale jest jedna rzecz, która na prawdę mnie irytuje, mianowicie chromowana ramka okalająca tenże kokpit ma dość kanciasty profil, który nieustannie wbija się w kolano. Niezależnie od długości podróży metalowa ramka powoduje spory dyskomfort, to tak jakby zaprojektować trójkątny telefon, jak go nie włożysz do kieszeni, będzie uwierał… ;)”

 

Share →

2 Responses to Fotele

  1. sabica pisze:

    Chyba „zaproszę” Cię pod moja pracę – w dniu kiedy będę „padać z nóg” i poproszę o dowiezienie do domu. Chce posiedzieć w fotelu „autka” i wrócić zrelaksowana. A i mam nadzieje, że będzie korek – będę mogła posiedzieć dużej.

  2. omg :) z jednej strony to całkiem zabawne, że piszesz o fotelach…z drugiej strony chętnie bym sprawdził jakikolwiek fotel z volvo teraz…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *