Osiedliliśmy się w Margalefie na dłużej. Wspinania jest tu pod dostatkiem w słońcu i w cieniu. Trzeba jednak przyzwyczaić się do tnących dziurek. Czasami nawet przyzwyczajenie nie wystarcza, więc trzeba się zaplastrować. Bywa i tak, że plastrowanie nie pomaga, wtedy chyba trzeba odpuścić wspinanie na jakiś czas. Nie rzadko jest tak, że jednodniowy lub dwudniowy odpoczynek dla skóry nie wystarcza. Wtedy trzeba się ponownie zaplastrować, zacisnąć zęby i wspinać się.

Wiem, ten opis nie brzmi zachęcająco ale wspinanie jest tutaj bardzo, bardzo fajne. Oczywiście jeśli ktoś lubi dziurki. Mimo wszystko trochę tęsknie za zdzierającym opuszki piaskowcem z Albarracin.

 

 

Share →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *