Zaskakująco dobrze wygłuszony, zaskakująco bardzo wygodny i zaskakująco mało pali.  To sprawy, które przykuły naszą uwagę od razu. Szczególnie kwestia wygłuszenia – można pędzić autostradą i rozmawiać swobodnie i słuchać muzyki. Wszystko naraz! To bardzo przyjemne. Nagłośnienie premium, które jest w moim  Volvo spowodowało, że nie słucham już muzyki w domu lub ze słuchawek. Rozpieściły mnie te głośniki.

Mój kumpel Rudy, z którym niedługo wyjadę na następny wyjazd powiedział kiedyś, że mógłby mieć nowsze Volvo chociażby tylko z powodu świecącej się na wyświetlaczu kawki, która informuje, że czas na postój. Tak, takie detale dla prawdziwych fanów Volvo to sam miód.

Jedziemy sobie nad morze, jest już bardzo późno ja śpię, Czajna prowadzi. Przebudziłem się na chwilę, i pytam:

– Dobrze Ci się jedzie, nie jesteś śpiący? Czajna odpowiada:

– Wszystko ok, mogę jeszcze jechać, jeszcze nie jestem śpiący

W tym samym momencie „pik” ikonka kawki na wyświetlaczu – czas na przerwę. Widzisz Czajna to jest tak: wujka oszukasz, mamusię oszukasz ale takiego nowego Volva nie oszukasz…

Share →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *