Nasze życie na wyjeździe nie jest skomplikowane. Śpimy często po chmurką, po śniadaniu idziemy się wspinać. Dzisiaj po śniadaniu nie musimy robić nic bo mamy dzień odpoczynkowy tzw. restday. Zazwyczaj bardzo lubie gdy jest restday ale tu w Albarracin jest inaczej. Wspinanie tu jest tak fajne, że jedynie rozsądek i czerwone opuszki przekonują mnie żeby jednak odpocząć.

W taki dzień można na przykład zwiedzić okolice, więc idziemy zaraz obejrzeć miasteczko Albarracin. Można też zrobić porządki, pranie albo coś w tym stylu ale to byłby już zdecydowanie mniej wydajny restday.

Jedziemy zobaczyć miasteczko i okolicę, bo nie samym wspinaniem człowiek żyje!

Share →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *