Jedzenie wyjazdowe

grymas Tafla

Są sprawy proste i skomplikowane. To, że trzeba się dobrze odżywiać, szczególnie gdy uprawia się sport, jest proste i zrozumiałe, ale co dokładnie jeść i jak to zorganizować na wyjeździe wspinaczkowym, jest już sprawą skomplikowaną.

Makaron z sosem pomidorowym. Super, łatwo przyrządzić, większość osób go lubi, a jak dodamy tuńczyka to będzie nawet źródło białka. Ale chyba to nie jest żadna rewelacja, która zmieniłaby coś w naszym wyjazdowym jadłospisie.  Często podczas zakupów na wyjazd chodziłem po sklepie z zamiarem kupienia nowych super produktów, które umilą posiłki na wyjeździe i dodatkowo będą zdrowe. Jednak nic sam nigdy nie wymyśliłem, zawsze brałem tuńczyka, makaron i jakieś słoiki.

targ lokalny

W czerwcu poszliśmy na zakupy wspólnie ze Sztuką Żywienia i poszło znacznie lepiej (nazwa firmy zobowiązuje). Kupiliśmy cały koszyk produktów, na które nigdy nawet nie spojrzałem. Produkty takie jak: dziki łosoś, suszona wołowina, amarantus, fasola mung, suszone buraki, suszona włoszczyzna, olej kokosowy, siemię lniane… Gotowanie to nieodłączna część każdego wyjazdu, nie znam nikogo kto po wspinaniu nie cieszy się na obiad, więc dlaczego nie urozmaicać sobie tych posiłków? Jest fajnie i do tego zdrowo!

Przed wyjazdem spokojnie można zrobić w Polsce duże zakupy, po których dokupować będziemy jedynie świeże mięso, nabiał i warzywa. Ważne jednak jest, aby zabierać w skały pojemniczek z jedzeniem. Wygłodniali, po całym dniu wspinania i bez porządnego posiłku w ciągu dnia, wieczorem nie damy rady zrobić nic zdrowego (np. czasochłonnej kaszy i ryby). Wtedy właśnie do garnka idzie makaron, a każda minuta, gdy się gotuje, trwa wieczność – dlatego jemy do syta i jeszcze trochę.

ekipa musi jeść i pić

Udało mi się w te wakacje uniknąć takich sytuacji i dobrze mi się z tym żyło. Poniżej niezatwierdzone jeszcze przez SŻ nasze (moje i Asi – bardziej Asi) potrawy wakacyjne:

Kasza pęczak (może być też jaglana) z suszonymi warzywami i suszoną wołowiną

W jednym garnku gotujemy kaszę pęczak (stosunek wody do kaszy 2:1, może ciut więcej) i suszone warzywa (buraki, włoszczyzna). Po około 20 minutach, gdy wszystko jest już miękkie, a woda wyparuje, danie właściwie jest gotowe ! Pod koniec gotowania dodajemy przyprawy, można też posypać świeżą natką pietruszki, dolać odrobinę oliwy z oliwek i zjeść np. z suszoną wołowiną. Wiadomo, najlepiej smakuje na ciepło, ale w gorące dni danie można jeść też na zimno – spakowane do pudełka (albo termosu) będzie idealne po zrobieniu fajnej dróżki J

Sałatka ze zdrowym majonezem (jogurt, ocet balsamiczny, oliwa, sól i pieprz)

Tu nie ma zbędnej filozofii: do miski wrzucamy tuńczyka z puszki, pokrojonego pomidora i kukurydzę, dodajemy jogurt naturalny, odrobinę octu balsamicznego, oliwę, sól i pieprz – zdrowa wersja sałatki z majonezem gotowa!

Curry fasola mung gotowana w mleku kokosowym

Warto znaleźć fasolę mung, która nie musi się bardzo długo gotować (trzeba jednak pamiętać o jej namoczeniu), dostępna jest też taka bez łupinek – mung dal, którą gotuje się jak zwykłą soczewicę (która swoją drogą też nadaje się do tego dania). Najpierw na oleju kokosowym smażymy drobno pokrojoną cebulkę/czosnek/ostrą papryczkę/czerwoną paprykę/wszystkie wymienione/co jeszcze nam przyjdzie do głowy. Następnie wszystko zalewamy mlekiem kokosowym z puszki i wodą (proporcje zależne od ilości fasoli) i po zagotowaniu dorzucamy fasolę mung, mung dal bądź  soczewicę. Gotujemy tak długo, aż fasola zmięknie (wg wskazówek na opakowaniu), na bieżąco uzupełniając wodę – fasola i soczewica potrzebują wchłonąć jej sporo, no ale wiadomo, nie można nalać zbyt dużo, żeby nie wyszła nam zupa! W między czasie doprawiamy przyprawą curry i solą. Danie dobrze smakuje z sardynkami, tuńczykiem lub łososiem z puszki.

Zmiany są zdecydowanie na lepsze skoro przekłada się to na dobre samopoczucie to na wspinanie na pewno też. To dopiero początek współpracy ze Sztuką Żywienia, ciśniemy przed następnym sezonem!

 

Share →

One Response to Bagażnik jedzenia

  1. […] jako nagroda! Ale zwykłe zdrowe posiłki też mogą być wyjątkowe. Kilka przepisów Asi jest tutaj. Ja lubię indyjski, spaghetti putanesca albo po prostu warzywa z przyprawami! Albo przetestujcie […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *